b14.pdf
(
133 KB
)
Pobierz
BIULETYN INFORMACYJNY
ODDZIAŁU
WARSZAWSKIEGO PTT
im. Mieczysława Karłowicza
Nr 14 (2)
Warszawa, maj 2007 r.
ZbliŜają się wakacje i w związku z tym kończy się zimowo-wiosenny cykl naszych spotkań. Dwa
spotkania w czerwcu w dniach 14 i 28 będą ostatnimi przed wakacjami.
Przypominamy! Terminy najbliŜszych spotkań to:
14 czerwca
i
28 czerwca.
Uwaga! Planowany w maju wyjazd do Biebrzańskiego Parku Narodowego został przełoŜony na
termin jesienny.
Sekretarz O/w PTT
Zdrój pod niedźwiedziem
Ubiegłej jesieni niedźwiedź pojawił się na Luboniu Wielkim – wzniesieniu górującym nad
Rabką. Znawcy tematu prorokowali,
Ŝe
zwierzak zabawi tu najwyŜej parę tygodni. Misiek
miał inne plany. Włóczył się po bulońskich lasach jeszcze w pierwszych dniach stycznia.
Intensywnie zwiedzał teŜ o kolicę. Chętnie zapuszczał się do Zarytego, przeprawiał przez
Rabę i ruszał do Rabki.
Kobieta z Ponic widziała niedźwiedzia pod lasem, niedaleko zabudowań. Miś oganiał się od
wiejskich kundli. Stawał na zadnich łapach, a pieski grzecznie, z podwiniętymi ogonami
zawracały w kierunku budy. Opowiadała o tym naszemu straŜnikowi – relacjonuje Jan Loch,
szef Pracowni Naukowej Gorczańskiego Parku Narodowego.
Ślady
niedźwiedzia moŜna było
spotkać na stokach Grzebienia, a nawet w lasach Krzywonia – niewielkiej górki połoŜonej w
granicach miasta Rabki. Gdy temperatura na dobre ustabilizowała się kilka stopni poniŜej zera
– wszelki
ślad
po misiu zaginął. W grę wchodziło kilka ewentualności: miś mógł się
wyprowadzić (ta brzmiała najbardziej prawdopodobnie), mógł teŜ ułoŜyć się do snu w
przytulnej gawrze pod Luboniem. Nie dało się jednak wykluczyć najbardziej dramatycznego
scenariusza,
Ŝe
zwierz wpakował się w tarapaty i przypłacił je
Ŝyciem.
Gdy w połowie marca odciski niedźwiedzich łap znów pojawiły się na drodze poniŜej
schroniska na Luboniu – doktor Loch odetchnął z ulgą. Głośno o tym nie mówił, ale miał
nadzieję,
Ŝe
tak właśnie się wypadki potoczą. Informacje o wyprowadzce miśka na Szczebel i
dalej w okolice Myślenic trochę zbiły go z tropu. Wiedział jednak,
Ŝe
jeśli niedźwiedź
przespał zimowy miesiąc pod Luboniem – wylezie z gawry właśnie teraz. Wystarczyło
popatrzyć na dobowy rozkład temperatur, zarejestrowany przez termometry zamontowane na
Suchorze w Gorcach. Polana połoŜona na wysokości tysiąca metrów nad poziomem morza,
oddalona zaledwie kilkanaście kilometrów w linii prostej od wierzchołka Lubonia, to
świetna
podstawa dla porównań. Loch patrzył w komputer i analizował. Dotychczasowe ocieplenia
były krótkotrwałe. Temperatura wyskakiwała parę kresek powyŜej zera, by zaraz spaść na
niebieskie pole wykresu.
1
Misiek powinien to wiedzieć bez komputera. – Wyłaź, stary, no wyłaź – mruczał naukowiec
na wpół do siebie, na wpół do niedźwiedzia. A misiek… posłuchał. Sobotni ranek, blady
świt,
godzina z piosenki o rezerwistach (piąta, minut: trzydzieści). Luboń tonie w mroku.
Wystarczy dwudziestominutowy marsz w kierunku wierzchołka, by zostawić ciemności w
dolinie.
Ślady
miśka ledwie widać na skraju drogi. Są stare, co najmniej tygodniowe, mocno
rozmyte. Ledwie przypominają kształtem odcisk łapy wielkiego drapieŜnika. Niemało
problemów nastręcza nawet ustalenie kierunku marszu zwierzaka. W tej chwili to sprawa
kluczowa. W poszukiwaniu gawry trzeba tropić misia „pod prąd”. Tropy układają się równo,
pod sznurek. Misiek nie omijał młodników, które człowiek moŜe pokonać jedynie na
czworakach, lazł przez
środek śnieŜnych
zasp sięgających pasa. Jan Loch z niedowierzaniem
spogląda na prostą kreskę, przecinającą wyświetlacz GPS-a.
– Zupełnie jakby miał kompas w głowie – z uznaniem wyraŜa się o niedźwiedziu.
Orientacyjny kurs: 260 stopni. Informacja przydaje się, gdy gubimy
ślad
w rzadkim bukowym
lesie, gdzie prawie nie ma juŜ
śniegu.
Wystarczy kierować się wskazaniami kompasu i na
przeciwległym stoku niewielkiej dolinki bezbłędnie trafiamy na znajomy sznurek tropów.
Gdy
ślady
po raz kolejny nikną w gęstym młodniku, do głowy przychodzą tylko niepochlebne
opinie na temat miśka, jego krewnych i wszystkich kudłatych znajomych. „Świnia” – to jedno
z najlŜejszych określeń.
Koniec kolejki
W niedzielę 6 maja swój
Ŝywot
skończyła "staruszka". Wtedy na Kasprowy ostatni raz
wyjechała zbudowana przed 71 laty kolejka.
Mimo,
Ŝe
zakopiańczycy uśmiechają się patrząc na stare wagoniki, kolejka przez 71 lat
spisywała się bez zarzutu. Nie doszło do
Ŝadnego
wypadku. Na niedzielę zaplanowano ostatni
kurs staruszki, która pierwszy raz wyjechała 15 marca 1936 roku. Teraz rozpocznie się
modernizacja przestarzałej kolejki. Nowe wagoniki będą mogły wywozić na górę dwa razy
więcej turystów. Modernizację kolejki oprotestowali ekolodzy. Sprawę rozpatruje Komisja
Europejska.
Wyburzanie schroniska pod Babia Górą
8 maja zaczęły się prace wyburzeniowe 101-letniego schroniska na Markowych Szczawinach.
Wybudowany w 1906 roku przez Klemensa Trybałę obiekt zostanie zastąpiony nowoczesnym
pawilonem, którego otwarcie dla turystów planuje się w przyszłym roku.
PPN mówi: NIE !
Dyrekcja Pienińskiego Parku Narodowego nie zgadza się na budowę kładki pieszo-rowerowej
na Dunajcu, która miała powstać na Piaskach, nieopodal nowej przystani flisackiej.
Krościenko od przeszło dwóch lat zabiegało o takie połączenie. W związku z negatywnymi
opiniami PPN-u lokalizacja obiektu była kilka razy zmieniana. Ostatecznie gmina po
uzgodnieniach z przedstawicielami Rady Naukowej PPN-u postanowiła wybudować kładkę w
miejscu dawnego „Zerwanego Mostu”.
2
Stwierdzono wówczas,
Ŝe
odtworzenie dawnego ciągu komunikacyjnego między
Krościenkiem a Szczawnicą będzie najmniej szkodliwe dla przyrody – wyjaśnił Michał
Sokołowski, dyrektor PPN-u.
Wydając taką opinię, nie wzięto jednak po uwagę faktu,
Ŝe
osiedle Piaski bardzo się
rozwinęło w ostatnim czasie. Kiedyś znajdowało się tam zaledwie kilka domów, dziś teren ten
przeznaczony jest pod zabudowę pensjonatowo-letniskową.
W efekcie miejsce to coraz chętniej odwiedzają turyści, których obecność nie jest bez wpływu
na przyrodę. Kilka tygodni temu Krościenko zwróciło się do dyrekcji PPN o przekazanie
gruntu pod budowę kładki. Gdy gmina dostała negatywną odpowiedź, zwróciła się o opinię
prawną do prof. dra hab. Wojciecha Radeckiego z Instytutu Nauk Prawnych PAN.
Był to ekspert wskazany nam przez PPN. Według niego kładka nie jest wielkim zagroŜeniem
dla przyrody. Decyzja co do jej budowy zaleŜy jednak od dobrej woli i przychylności
dyrektora parku.
Według eksperta park narodowy pełni oprócz funkcji naukowej, ochronnej czy kulturowej,
takŜe turystyczną. Chodzi o to, by nie kolidowały one ze sobą.
JeŜeli – zdaniem dyrektora Parku – budowa kładki wpłynie negatywnie na przyrodę w parku
narodowym, to takie stanowisko przesądzi,
Ŝe
budowa jej będzie niedopuszczalna. W takiej
sytuacji gmina moŜe podjąć próbę poddania sporu z dyrektorem rozstrzygnięciu sądu
administracyjnego.
KrzyŜ do remontu
Postawiony w 1901 roku krzyŜ na Giewoncie ma być wyremontowany. JuŜ w zeszłym roku
dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego zleciła przeprowadzenie ekspertyzy stanu
technicznego stalowego krzyŜa. Okazało się,
Ŝe
jest on nadweręŜony m. in. przez pioruny. Na
stan techniczny krzyŜa mogą teŜ wpływać zawieszone kilka lat temu na jego ramionach
obrazy o tematyce religijnej. KrzyŜ jest najbardziej rozpoznawalnym symbolem Zakopanego.
Turyści, którzy wychodzą na wierzchołek góry - często - łamią zasady bezpieczeństwa i
wspinają się po jego metalowej konstrukcji.
"Beskid Niski. Przewodnik dla prawdziwego turysty", wyd. Rewasz
Praca zbiorowa. Wydanie III zaktualizowane i rozszerzone. Pruszków 2007.
Przewodnik ten to obszerne i szczegółowe kompendium wiedzy o Beskidzie Niskim podane
w przystępnej i przejrzystej formie. Rozdział Beskid Niski z lotu ptaka to wstępna
charakterystyka tej grupy górskiej; pomaga zorientować się czego moŜna spodziewać się po
pobycie tutaj, a czego raczej tu nie znajdziemy. Głębszą wiedzę o regionie zawiera rozdział
Beskidzkie tematy, gdzie w krótkich artykułach omówione są najciekawsze zagadnienia z
historii, geografii, przyrody i etnografii Beskidu Niskiego jak np. historię zasiedlenia Beskidu
Niskiego, dzieje Konfederacji Barskiej, operację gorlicką w 1915 r. i budowę cmentarzy
wojennych, bitwę o przeł. Dukielską w 1944 r., zagładę Łemkowszczyzny, problematykę
wyznaniową, nazewnictwo, rezerwaty przyrody.
Część szczegółowa przewodnika opisuje poszczególne pasma górskie. Są nimi: Pasmo
3
Bukowicy i Kamienia, pasmo graniczne na wschód od Czeremchy, Okolice Iwonicza i
Rymanowa Zdroju, Beskid Dukielski, otoczenie górnej Wisłoki, Pasmo Magurskie, okolice
Lackowej, okolice Gorlic i Grybowa. Najobszerniejszą część przewodnika stanowi Słownik
miejscowości zawierający szczegółowe informacje krajoznawcze i wszystkich
miejscowościach na omawianym terenie, w tym takŜe nieistniejących.
Ostatnie 20 stron przewodnika to informacje praktyczne tzn. jak dojechać w Beskid Niski,
gdzie przenocować, gdzie zjeść, gdzie się leczyć, gdzie szukać pomocy w róŜnych
przypadkach.
Drewno na odbudowę cerkwi w Komańczy
Lasy Państwowe przygotowują drewno na odbudowę cerkwi w Komańczy. Decyzja w tej
sprawie zapadła jeszcze w lutym. Dyrektor Generalny Lasów Państwowych, polecił
przygotowanie 240 metrów sześciennych drewna na odbudowę cerkwi w Komańczy i
przekazanie go w formie darowizny na rzecz komitetu odbudowy.
Koszty drewna mają sfinansować solidarnie trzy regionalne dyrekcje Lasów Państwowych:
białostocka, lubelska i krośnienska, przy czym ta ostatnia została wyznaczona na
koordynatora przedsięwziecia.
- Cerkiew w Komańczy to obiekt o duŜym znaczeniu nie tylko dla mieszkańców Komańczy i
wiernych, to równieŜ zabytek będący dziedzictwem kulturowym Polski - mówi Andrzej
Matysiak, Dyrektor Generalny Lasów Państwowych - jego przywrócenie do funkcjonowania
staje się więc sprawą ogólnospołeczną i dlatego właśnie uznałem,
Ŝe
Lasy Państwowe
powinny wesprzeć tę inicjatywę.
- Uzgodniliśmy z dziekanem Julianem Falenczakiem warunki techniczne oczekiwane od tego
drewna - wyjaśnia Wojciech Szepieciński, p.o. dyrektora RDLP w Krośnie - z projektu
odbudowy cerkwi wynika, ze powinny to być sztuki o długości 10 metrów i
średnicy
50 cm w
cieńszym końcu. W tej chwili na składach nie posiadamy odpowiedniej ilości drewna,
odpowiadającego tym wymaganiom, dlatego trzeba będzie je pozyskać w oddziałach
przewidywanych na ten rok do zabiegów hodowlanych.
Wytypowane trzy nadleśnictwa: Baligród, Komańcza i Rymanów, przystąpiły juŜ do
wykonania zlecenia. Obecnie drewno jest juŜ na składach przejściowych do dyspozycji
Komitetu Odbudowy Cerkwi w Komańczy.
Drewniana cerkiew w Komańczy pochodząca z pocz. XIX w. spłoneła 13 września ub.r.
Konserwator zabytków zdecydował,
Ŝe
powinna być odbudowana w poprzednim kształcie.
Koszt odbudowy szacuje się na około 1 milion złotych.
Oprac. Z. Muszyński
4
Plik z chomika:
MECENASDUPA
Inne pliki z tego folderu:
BACA JENDRZEJ POLECA WANDA RUTKIEWICZ(1).pdf
(73 KB)
Góry Świętokrzyskie(1).docx
(195 KB)
atrakcje_przyrodnicze_gmina_checiny.pdf
(98 KB)
deklaracja członkowska PTT.pdf
(121 KB)
100_lecie_schroniska_nad_morskim_okiem.pdf
(114 KB)
Inne foldery tego chomika:
- FILMY AVI NOWE CHOMIKUJ
Pliki dostępne do 01.06.2025
« Zbiór Filmów XXX 2
« Zbiór Filmów XXX 2(1)
■ BAJKI PL
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin