b38.pdf

(138 KB) Pobierz
BIULETYN INFORMACYJNY
ODDZIAŁU
WARSZAWSKIEGO PTT
im. Mieczysława Karłowicza
Nr 38 (5)
Warszawa, kwiecień 2010 r.
Nasze spotkania mają charakter otwarty i dlatego zapraszamy na nie wszystkich
zainteresowanych członków naszego Oddziału PTT ale takŜe innych sympatyków gór
w gościnne progi Muzeum Ziemi PAN w II i IV czwartek kaŜdego miesiąca (do
czerwca 2010 r.) zawsze o godzinie 18ºº /do willi Pniewskiego Al. Na Skarpie 27/.
Terminy najbliŜszych spotkań:
13 i 27 maj 2010 r. o godz. 18:00
Sekretarz Oddziału
-------------------------------------------------------------------------------------
ROZMAITOŚCI GÓRSKIE
Postawili krzyŜyk na zakopiance
W pełni nowoczesnej drogi z Krakowa w Tatry w najbliŜszych latach nie będzie.
Szans na modernizację newralgicznego odcinka od Poronina do Zakopanego juŜ nie
ma. Górale z Federacji Ochrony Podhala, którzy nie zgadzali się na wyburzenia i
wykup ich domów, a takŜe bali się utraty dochodów spowodowanych odgrodzeniem
ich ekranami akustycznymi od kierowców, postawili na swoim. Najpierw wygrali w
sądzie administracyjnym, a teraz ich zwycięstwo potwierdził Generalny Dyrektor
Ochrony
Środowiska
ostatecznie uchylając niezbędną przy przebudowie decyzję o
uwarunkowaniach
środowiskowych.
Zdaniem członków federacji zamiast w zakopiankę trzeba inwestować w model
"rozproszonej" komunikacji na Podhalu, w tym w poszerzenie istniejących lokalnych
dróg czy modernizację skrzyŜowań. Na pocieszenie GDDKiA planuje inwestycje w
innych punktach zakopianki. Trwają prace nad projektem drogi ekspresowej na
odcinku Lubień - Rabka oraz nad modernizacją odcinka Rdzawka - Nowy Targ.
Czy dodatkowe dopłaty uratują hodowlę owiec?
Właściciele stad owiec z nadzieją czekają na przyjęcie projektu ustawy o
dopłatach do hodowli, bo to ostatni moment, by uratować ten sektor rolnictwa
przed całkowitą likwidacją.
Sejm będzie wkrótce głosował nad projektem ustawy o dodatkowych dopłatach dla
hodowców krów i owiec oraz producentów roślin strączkowych i motylkowych. Dla
właścicieli owiec przewidziano wsparcie w wysokości ponad 6 mln zł rocznie.
"Nasz Dziennik" pisze,
Ŝe
pogłowie owiec od początku lat 90. spada. Z danych GUS
wynika,
Ŝe
w grudniu 2009 hodowle liczyły zaledwie 223 tysięcy owiec, co oznacza
spadek w porównaniu z grudniem 2008 o ponad 46 tysięcy sztuk. Gazeta zauwaŜa,
Ŝe
sytuację hodowców pogarsza fakt,
Ŝe
nikt nie chce kupować mięsa, skór i wełny.
Podhalańscy producenci koŜuchów likwidują zakłady, bo nasz kraj zalewa import
odzieŜy skórzanej z Dalekiego Wschodu i Turcji.
1
Dwór Tatrzański – czyli z historii PTT
Bibliotekę, salę balową i pokoje gościnne mieścił kiedyś Dwór Tatrzański.
Pod koniec XIX stulecia tutaj spotykała się cała elita kulturalna, zjeŜdŜająca
do Zakopanego.
W
Fot. z arch Muzeum
Tatrzańskiego
Fot. z arch Muzeum
Tatrzańskiego
pięknem, a zabezpieczonem od
ściśnienia
miejscu, w samym
środku
wsi stanął w r. 1881
obszerny dom, kosztem Towarzystwa Tatrzańskiego,
wedle planów architekta Karola Zaremby, a
następnego lata otwarty na uŜytek publiczny. Spełnia
on przeznaczenie tak zwanych „kursalonów” po
zdrojowiskach. W dworcu tym piękna i wielka sala
słuŜy za punkt zborny członków Tow. Tatrzańskiego,
gdzie się mieści czytelnia gazet wszelkich. W niej
odbywają się odczyty, koncerty, róŜne zebrania
towarzyskie, a nadewszystko wieczorami w
święta
i
niedziele zabawy tańcujące, które słyną ze swobody.
Dopóty jednak bawić się tu będą goście, jak zwykle
dotąd wyśmienicie, dopóki zachowywanym będzie
zwyczaj przybywania na reuniony w strojach
spacerowych. Oprócz sali, lokalu, gdzie się znajduje
bióro Tow. Tatrzańskiego, pokoi dla pań i dla
męŜczyzn w czasie zabawy, jest sala jadalna i kilka
pokoi gościnnych na piętrze. Ogród naokoło
budynku dopiero załoŜony, stanie się tegoŜ wielką
ozdobą i przyjemnością dla gości”
– pisał w 1886
roku w swoim „Przewodniku do Tatr i Pienin” Walery
Eljasz Radzikowski. W budynku mieściła się teŜ wielka
(ponad 100 m kw.) sala balowo-imprezowa z
fortepianem.
Wszystko zaczęło się w 1880 roku z inicjatywy i za
pieniądze Towarzystwa Tatrzańskiego. W Dworze
Fot. z arch Muzeum
Tatrzańskim – nazywanym teŜ Dworcem Tatrzańskim –
Tatrzańskiego
rozpoczął się w Zakopanem bogaty okres
Ŝycia
kulturalnego. Rok później budynek był juŜ gotowy. Otwarcie i poświęcenie przez ks.
Józefa Stolarczyka odbyło się dopiero 30 lipca następnego roku. Na uroczystość
przybyło wielu znakomitych gości, wśród których nie zabrakło Mikołaja
Zyblikiewicza, marszałka krajowego Galicji. Dwór był obszernym budynkiem
drewnianym, wybudowanym przez Gustawa Fingera, nadleśniczego w
zakopiańskich dobrach Homolasców na podstawie projektu Karola Zaremby.
Dworzec Tatrzański miał być tzw. punktem zbornym dla turystów i letników
przebywających pod Giewontem i czasem nudzących się przy brzydkiej pogodzie.
2
Ferdynand Hoesick w „Legendowych postaciach zakopiańskich” odnotował: (…) z
nudów, gdy ciągła „plucha” uniemoŜliwia pójście w góry, chodzi się do czytelni
Towarzystwa Tatrzańskiego, gdzie się czyta gazety, i do wypoŜyczalni, skąd się
bierze ksiąŜki do domu. Księgozbiór to wcale zasobny, jak na taką „kąpielową”
bibliotekę, a nie brak w nim między innymi takŜe i działu poetycznego, w którym
zwłaszcza poezje tatrzańskie, w bliŜszym lub dalszym związku pozostające z
Zakopanem, znajdują się w starannie skolekcjonowanym komplecie (w czym
pewno pana Walerego Eljasza największa zasługa)”. Jeszcze zanim powstał Dwór
Tatrzański, z darów członków Towarzystwa Tatrzańskiego zaczęto gromadzić
ksiąŜki. Tak zaczęła się tworzyć biblioteka. Sprowadzano do niej – oprócz literatury
związanej z Tatrami – równieŜ najwaŜniejsze czasopisma, nie tylko galicyjskie.
Ludwig Eichborn, właściciel dóbr zakopiańskich, podarował album widoków
tatrzańskich.
Bilard
i
lunetę
sprezentował
Antoni
Marfiewicz.
Pod koniec XIX wieku cała zjeŜdŜająca do Zakopanego elita kulturalna spotykała
się właśnie w Dworze Tatrzańskim, gdzie odbywały się odczyty, koncerty, wieczory
teatralne, a nawet manifestacje patriotyczne. Słynne reuniony, czyli zabawy
taneczne, gromadziły elitę turystyczno-uzdrowiskową. Na potańcówki goście
przychodzili w strojach turystycznych, poniewaŜ tu nie obowiązywała wieczorowa
gala.
W sali Dworu Tatrzańskiego występowała największa ówczesna polska i
amerykańska aktorka – Helena Modrzejewska, która była wielką entuzjastką
Zakopanego i członkinią TT. Była jedną z tych, która poŜyczyła pieniądze na
budowę Dworu. Grywał tu młody, dobrze zapowiadający się wówczas pianista
Ignacy Jan Paderewski, który wtedy akompaniował znanemu skrzypkowi
Władysławowi Górskiemu. Koncertował kompozytor i pianista Aleksander
Michałowski. Co roku z recitalem występował Stanisław Barcewicz. W 1892 na
deskach Dworu Tatrzańskiego debiutował szesnastoletni Mieczysław Karłowicz.
Występowali teŜ zagraniczni artyści. W sierpniu 1894 roku odbył się wieczór
autorski Henryka Sienkiewicza, który po raz pierwszy publicznie odczytał fragmenty
swojej noblowskiej powieści „Quo vadis?”. W 1897 roku atrakcją był występ
wiedeńskiego sztukmistrza Aleksandra Patti’ego. Uczestnictwo w imprezach
organizowanych w Dworze Tatrzańskim naleŜały do dobrego tonu.
Dwór Tatrzański słynął teŜ z dobrego wiktu. W 1882 roku Gustaw Finger wraz z
Ferdynandem Turlińskim dzierŜawił tu restaurację. Gości dobrze karmił Józef
Sieczka, wieloletni wójt gminy i pierwszy góral ze
średnim
wykształceniem. Po
latach Włodzimierz Wnuk w „Obrazkach zakopiańskich” donosił: „Tu się
koncentrowało całe
Ŝycie.
Tu była największa sala z galerią, kręgielnia i inne
pomieszczenia, w których się bawiono i jadano. W jednym z nich mieściła się
doskonała restauracja, zarządzana przez Józefa Sieczkę Gąsienicę, który wespół z
Reblem kształcił się z w Warszawie w sztuce kulinarnej, dzięki protekcji dra Tytusa
Chałubińskiego”.
Obszerny Dwór Tatrzański był gościnnym miejscem. Towarzystwo Tatrzańskie
odnajmowało salę na imprezy róŜnym zakopiańskim instytucjom i osobom
prywatnym. Bezpłatnie sali uŜyczyło teŜ powstałemu w 1887 roku zakopiańskiemu
Towarzystwu Muzycznemu. Swoje redakcje miały tu „Kurier Tatrzański” i „Gazeta
3
Zakopiańska”.
PoŜar
26 stycznia 1900 roku, podczas „balu wszechczasów”, na którym bawiła się słuŜba
z zakopiańskich pensjonatów, wybuchła lampa naftowa. „Rozlana nafta zapaliła się
i powstał poŜar, w wyniku którego Dwór Tatrzański spłonął doszczętnie. Ogień,
który wybuchł w sali restauracyjnej, rozszerzył się tak nagle,
Ŝe
ludzie w popłochu
uciekali oknami. StraŜ poŜarna przyjechała juŜ po… pół godzinie i mogła zająć się
tylko zabezpieczaniem sąsiedniego, takŜe drewnianego budynku szkoły
snycerskiej. W Dworcu Tatrzańskim trzy osoby uległy poparzeniu, w tym Klimek
Bachleda – „król przewodników tatrzańskich”, który w dodatku cięŜko się przeziębił i
długo potem chorował. Spaliła się cała biblioteka Towarzystwa Tatrzańskiego, dwa
fortepiany i wszystkie meble, a takŜe cenna mapa Tatr, wykonana w płaskorzeźbie
przez
kapitana
Wolgnera”
pisał
Maciej
Pinkwart.
Członkowie TT długo dyskutowali, czy budynek powinien być odbudowany,
poniewaŜ Towarzystwo Tatrzańskie utrzymywało się tylko ze składek
członkowskich i niewielkich dochodów własnych. Było słychać głosy,
Ŝe
budŜet TT
powinien być wykorzystywany przede wszystkim na inwestycje w samych Tatrach.
Mimo głosów sprzeciwu, w 1903 roku w tym samym miejscu stanął nowy,
murowany budynek, formą nawiązujący do stylu zakopiańskiego. Zbudował go
Tadeusz Prauss według projektu Wandalina Beringera. Oprócz biura TT i siedziby
jego sekcji były pokoje dla turystów, sala na zebrania i imprezy kulturalne. Od 1909
roku swoją bazę miało tu Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Mimo to
Dwór
Tatrzański
stracił
na
znaczeniu.
W latach międzywojennych niektóre sekcje Towarzystwa Tatrzańskiego
przekształconego na Polskie Towarzystwo Tatrzańskie przeniosły swoją siedzibę
lub zaniechały działalność. Koncentrowały się za to w Dworcu Tatrzańskim sprawy
przewodnictwa i ratownictwa górskiego, ulokowała się teŜ Biblioteka Publiczna.
Restauracja na werandzie, prowadzona przez Zofię Krzeptowską zwaną
„Kapuchą”, stała się ulubionym miejscem spotkań wielu osób – zakopiańczyków i
gości. Bywali tu taternicy, naukowcy, literaci, artyści, a wśród nich Rafał
Malczewski, Adolf Chybiński, Juliusz Zborowski, Helena i Mieczysław Rytardowie.
Ze swoją muzyką zachodził Bartuś Obrochta. W czasie drugiej wojny
światowej
w
Dworcu Tatrzańskim działali tylko ratownicy górscy, którzy mieli tu swoją siedzibę
aŜ do 1985 roku.
*
Dzisiaj nikt nie pamięta o tamtych czasach. O
świetności
Dworca Tatrzańskiego
moŜna przeczytać tylko w literaturze. Stoi zaniedbany i niszczeje. Na parterze
znajdują się biura Oddziału Tatrzańskiego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-
Krajoznawczego oraz siedziby Koła Przewodników Tatrzańskich PTTK im. Klimka
Bachledy i Koła Przewodników Tatrzańskich PTTK-TPN. Od lat pomieszczenia na
piętrze są puste i czekają na zagospodarowanie. NajniŜsza kondygnacja została
wydzierŜawiona.
/źródło:Tygodnik Podhalański/
Oprac. i red. Zb.Muszyński
4
Zgłoś jeśli naruszono regulamin