Filhaal... (2002).txt

(57 KB) Pobierz
{1487}{1557}*TYMCZASOWO...*
{4603}{4664}Murli...!
{4795}{4852}Murli?
{4915}{5019}Co się stało?|Co robisz na tym drzewie?
{5203}{5271}Co tam robiłe?|- Wkładałem jajko do gniazda.
{5275}{5343}Pewnie było słowika.|Na szczęcie się nie zbiło.
{5347}{5439}Ale to jest gniazdo wrony.|- Głupia jeste, Pishi.
{5443}{5510}To wrony wysiadujš jajka słowików.|Nie słowiki.
{5514}{5582}Kto ci to powiedział?|- Wrona.
{5586}{5678}Czemu się dziwisz..|Jajko madam..
{5682}{5726}Kobiety nie składajš jajek.|Rodzš dzieci.
{5730}{5859}Pishi, ale od jajka się zaczyna.|Lekarz je wyjmuje, i...
{5898}{5990}Przyszło zdjęcie tego jajka ze szpitala.
{5994}{6062}"Nie, Pishi Ma. Nie ma listu dla ciebie.|- To jest ten raport?
{6066}{6186}Tak. Proszę tu podpisać.|- Potrzymaj. Zaraz wrócę.
{6521}{6580}Madam...
{6689}{6794}Na to włanie czekałam.|- Dzwoniła tam?
{7528}{7621}To jest zdjęcie wnętrza macicy?
{7816}{7904}Z dzieckiem wszystko dobrze?
{8008}{8122}Namoczyłam fasolę na popołudnie.|Przygotuj jš.
{8128}{8186}Dobrze.
{10142}{10204}Jak ty...?
{10454}{10521}Jak to się mogło stać?
{10525}{10665}Jest metalowa kamizelka wewnštrz, no wiesz.|I wcale mocno nie popchnęłam.
{10669}{10713}Popchnęła.
{10717}{10841}Wiem, że jeste mnš znudzona.|Może więc pomylała...
{10861}{10977}To ty się w końcu zamknij!|Od wczoraj to powtarzasz.
{10981}{11025}Mówiłam ci, że szwy puszczš.
{11029}{11097}Wy dwie nie przestaniecie|się kłócić nawet teraz?
{11101}{11145}Dorastały cišgle się ze|sobš kłócšc.
{11149}{11241}Skoro szpady nie wystarczyły, używajš|teraz swoich języków.
{11245}{11337}Zemszczę się za krew, którš dzi|przelałam, zobaczysz.
{11341}{11457}Jaka zemsta? Zażšdaj mego życia| a ci je oddam.
{11461}{11545}Na pewno?|- Sprawd mnie.
{11556}{11600}Sprawdzę...
{11604}{11696}Jeli teraz się nie |zamkniesz, to cię zabiję!
{11700}{11770}Ale nie szpadš?
{12491}{12571}Co u ciebie?|- Dobrze.
{12611}{12703}Co się stało? Czego szukasz?|- Mojego portfela...
{12707}{12775}Gdzie on jest?
{12803}{12893}Mylę, że położyłem go tutaj.
{12899}{12943}Nie zostawiłe w domu?|- Nie.
{12947}{13039}Zawsze noszę klucze i portfel.|Dzi też miałem oba.
{13043}{13111}Klucze mam.|Ale gdzie portfel?
{13115}{13183}Może zapomniałe w taksówce?|- Przyjechałem swoim autem.
{13187}{13231}Ale nie wiem, gdzie...
{13235}{13303}W porzšdku. Ja zapłacę.|Kupowałe kwiaty?
{13307}{13411}Tak, dla Rewy.|Miałem te kwiaty, ale...
{13762}{13830}Oszczędziłam swoje pienišdze.|Też przyszłam tu kupić kwiaty.
{13834}{13878}Jak sie ma Rewa?|- Całkowicie dobrze.
{13882}{13926}Właciwie, dzi wychodzi do domu.|- Naprawdę?
{13930}{13998}Zabieram jš do siebie.|- Czy jej rodzice...
{14002}{14046}się na to zgodzili?|- Spróbowaliby nie.
{14050}{14154}To moja przyjaciółka, czy ich?|Chodmy.
{14266}{14395}Mamo, kiedy przyjechała?|- Witaj, synu. Jedmy do góry.
{14481}{14549}Te windy!|- Czemu jeste taka zmartwiona?
{14553}{14597}Już cztery razy jechałam| w dół i w górę.
{14601}{14712}Boże! Które to piętro?|- Piętro Rewy. Chod.
{14769}{14826}Witam!
{14841}{14909}Rewa, kochanie, jak się masz?
{14913}{15005}Jak tam, dziecko?|- W porzšdku, ciociu.
{15009}{15077}Wyglšdasz licznie.|- W końcu wychodzę do domu!
{15081}{15207}Rewa, spójrz na to.|Zrobiłam to specjalnie dla ciebie.
{15393}{15484}Dajesz mi obrożę ze swoim imieniem|żebym cię nie porzuciła?
{15488}{15556}A to jest dla mnie.
{15560}{15652}Więc na zawsze będę z tobš zwišzana.
{15656}{15724}Panie Singh, więc Sia uzyskała pańskš zgodę?|- Na co?
{15728}{15796}By Rewa mogła z nami zamieszkać?|- Słuchaj, wujku.
{15800}{15892}Nikt inny lepiej się nie |zaopiekuje Rewš.
{15896}{15988}Jako dowód mogę przedstawić naszš |przyjażń, którš dzielimy od 20 lat.
{15992}{16036}Ja też mogę za to ręczyć...
{16040}{16179}Sia dostanie od niej lepszš opiekę|niż od naszych pielęgniarek.
{16184}{16252}Tu sš jej dokumenty i recepty.
{16256}{16396}Jestem zawsze do waszych usług.|Mam nadzieję, że nigdy nie będš potrzebne.
{16400}{16471}Mogę już odejć?
{16519}{16611}Więc..masz teraz dwa samochody.|W jednym możesz się położyć.
{16615}{16707}Jeli pozwolisz, mogę cię |podrzucić moim van-em?
{16711}{16827}Mam lepszy pomysł.|Wemy dwa samochody z syrenami...
{16831}{16928}i pojedmy kawalkadš.|Co wy na to?
{16999}{17071}Teraz się odpręż.
{17215}{17277}To znaczy?
{17335}{17462}To, jak urzšdziłe ten pokój|i troszczysz się o mnie...
{17478}{17594}dziewczyna, która cię polubi|będzie wielkš szczęciarš.
{17598}{17708}Chciałbym, by więcej ludzi|mylało, jak ty.
{17766}{17882}Wow! Sahil błyskawiczne zmienił|wyglšd tego pokoju.
{17886}{17954}I nawet róże...
{17958}{18025}Dobra robota.
{18030}{18105}Mogę już ić, Rewa?
{18318}{18386}Sahil strasznie się martwił.
{18390}{18481}Dobrze się tobš zajšł.|- O tak...
{18485}{18601}oni muszš zagrać do pomocników, zanim|strzelš decydujšcego gola.
{18605}{18649}To znaczy?
{18653}{18731}Jakby nie wiedziała.
{18845}{18961}Ale to nie jest tak, jak mylisz.|- Więc jak jest?
{18965}{19022}Cóż...
{19109}{19201}Ale ja nawet nie chcę o tym myleć|przez następne kilka lat.
{19205}{19297}Chcę się skoncentrować|tylko na mojej przyszłoci.
{19301}{19393}Więc Sahila nie ma |w twojej przyszłoci?
{19397}{19488}Jest. Ale jeli wyjdę za | mšż i urodzę dzieci...
{19492}{19608}moja kariera zejdzie na drugi plan.|- Nie można tego jako pogodzić?
{19612}{19732}Nie. W końcu to zawsze kobieta|idzie na kompromis.
{19756}{19840}A ja nie chcę tak zrobić.
{19852}{19896}Sahil jest tym, który...|- Boże!
{19900}{19992}Rozprawiasz, jakby to|Sahil umierał dla mnie.
{19996}{20088}Więc chcesz, by umarł|by się przekonać?
{20092}{20170}Właciwie... to może!
{20571}{20684}Przyjań jest ostatnim |szczeblem do miłoci.
{20691}{20807}A ja jestem na obu szczeblach.|Jestem przyjacielem. I też kocham.
{20811}{20915}Mylisz, że Rewa to polubi?|- Ja nie...
{20955}{21022}Pytałam o to.
{21051}{21141}Lubi nas obu.|Fasolę. I mnie.
{21147}{21191}Naprawdę?
{21195}{21332}Nie słuchasz, ilekroć próbuję |cię zapytać, Sia. Odkładasz to.
{21363}{21454}To nie tak, że osaczam cię, by|uzyskać odpowied...
{21458}{21549}albo jakby mi się pieszyło...
{21890}{21981}Ty się nie pieszysz, oni tak.
{22226}{22311}Mam fasolę, polubisz jš...
{22322}{22399}Co się stało? Pokaż.
{22441}{22533}Sahil, dzwoń do lekarza.|Numer jest na stole.
{22537}{22631}Dokšd szła?|Co chciała zrobić?
{22657}{22761}Proszę, dzwoń szybko do lekarza, Sahil!
{22945}{23026}Sir, pańskie dokumenty.
{23065}{23109}Nie musisz się martwić, Sia.|Przenoszš cię...
{23113}{23157}by była bliżej porodówki.
{23161}{23253}Dziecko może się urodzić w każdej|chwili w cišgu następnej doby.
{23257}{23348}Kilka godzin, Dhruv. Nie doba.
{23377}{23444}Na poczštku się bałem.|Ale teraz nie mam już obaw.
{23448}{23538}Dziecko ruszało się w macicy.
{23544}{23612}Więc?|- Nic. Wszystko jest w porzšdku.
{23616}{23691}Id do Sia. No już.
{23712}{23797}Chcesz trochę wody?|- Nie.
{24024}{24129}Siostro, proszę przynieć zimny ręcznik.
{24336}{24398}Boisz się?
{24503}{24571}Mam wezwać mamę i tatę?|- Nie.
{24575}{24691}Nie dzwoń do nikogo, dopóki...|A to skurczybyk!
{24959}{25027}To wszystko przez ciebie!
{25031}{25155}Siostro, kiedy urodzę?|- Sia, oddychaj krótko. O tak.
{25247}{25315}Wyglšdasz, jak małpa.|Daj spokój.
{25319}{25387}Sir, jeste proszony do| rejestracji.
{25391}{25458}Po co?|- No id!
{25462}{25639}Nie możesz widzieć, jak krzyczę, nie możesz|patrzeć, jak trzęsę nogami. Czemu nie idziesz!
{25654}{25746}Siostro, proszę popro doktora, by |się popieszył.Powiedz mu!
{25750}{25794}Dhruv Malhotra?
{25798}{25878}To twój podpis?|- Tak.
{25942}{26056}Imię pacjentki to panna Sia.|- Seth. Sia Seth.
{26086}{26157}Jest niezamężna?
{26182}{26315}Tu jest wpisane nazwisko innej|kobiety, jako matki dziecka.
{26326}{26396}Nazwisko matki?
{26445}{26499}Tak.
{26541}{26609}A to jest Sia?
{26613}{26698}Tak.|- Więc kim jest Rewa?
{27788}{27886}"Mogłem zabrać cię w palankinie..."
{27956}{28053}"..gdyby tylko się zdecydowała.."
{28100}{28207}"Nosiła symbol naszego zwišzku na palcu."
{28220}{28300}"I złożyła obietnicę."
{28388}{28453}"To prawda."
{29371}{29449}"Twoje oczy błyszczš"
{29538}{29628}"Przysięgam na tš błyskotkę."
{29658}{29761}"Przysięgam na tš słonš, morskš wodę."
{29946}{30044}"Na księżycu wypisałem twoje imię."
{31816}{31904}"Oddałem komu swoje serce."
{31984}{32075}"Moje serce, nic nie poradzę."
{32104}{32194}"Ty też straciła swe serce."
{32272}{32349}"Pożegnaj je teraz."
{32415}{32520}"Mógłbym ci zaufać, gdyby zechciała..."
{32559}{32647}dać mi teraz swš obietnicę."
{36515}{36595}Co jest? Dobre wieci?
{36611}{36727}Znowu zostawiłe tam obršczkę.|- Nie zostawiłem, położyłem.
{36731}{36799}To jest dla niej dobre miejsce, Dhruv?|Już jš dwa razy zgubiłe.
{36803}{36871}Gdzie mam cišgle jej szukać?|- Dlatego kładę jš...
{36875}{36967}w miejscu, które przycišgnie twojš uwagę.|Więc nie będziesz musiała jej szukać.
{36971}{37063}Panie Malhotra, nie powiniene |zdejmować obršczki.
{37067}{37183}To jest mangalsutra dla mężczyzn.|No jš. No już.
{37187}{37259}Włóż mi na palec.
{37810}{37902}Żadnych problemów. Żadnych przeszkód.
{37906}{38006}Wszystko jest w absolutnym porzšdku.
{38026}{38118}To dobrze, Panditji.|To samo mówiš lekarze.
{38122}{38190}Co? Że twoje gwiazdy sš pomylne?
{38194}{38238}Skšd mieliby wiedzieć cokolwiek|o astrologii?
{38242}{38334}Nie to, mówiš, że nie ma|zdrowotnych przeciwwskazań.
{38338}{38453}Więc czemu nie zachodzę w cišżę?|Od pół roku jestemy małżeństwem.
{38457}{38573}Czasem tak jest, moje dziecko.|To ma zwišzek z gwiazdami.
{38577}{38717}Księżyc jest dla ciebie nieprzychylny...|- Gdyby to tylko księżyc...
{38721}{38789}Powinien więc być nieprzychylny|dla wszystkich.
{38793}{38885}Ale inne kobiety codziennie|zachodzš w ...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin