1.docx

(11 KB) Pobierz

Wybuduje sobie dom

na srodku postawie tron

Będę moich metrow krolem

Wszedzie dobrze ale w domu najbardziej lubie

 

Zycie i coraz blizej końca

 

Od pijaka do poety

Wytykamy innym swoich bledow nie widzimy naiwni

Robie promocje otoczenie wchłonęło płyte i jest owocnie

Na propsie tekst

Funkci nie spelnia zadnej to ma być ladne

Wszystko co powiesz może być uzyte

 

 

Wbijam się z niepusta kiejdą nie wiem kiedy te pieniądze wyjdą

ale na pewno będzie miło

 

Zachod

Popracuje może wena szybciej sfrunie

 

Miało spełznąć ziom ale nie spełzło na niczym

mam w rękach to mój rap to moje oblicze

Depresja czuje jak cos ciagnie mnie do dna

Dobijam się sam Czemu tak bo tak trzeba nie pyta mnie już swiat

jak się miewam

wali w lep od lat prosty schemat

jakbym sam tego chcial i nalegal

codziennie na wakacjach w miejscu wyobraźnia

 

 

jacha w to

Zgłoś jeśli naruszono regulamin