Bielska Marta
Zagadnienia – Zabór rosyjski – Ziemie Zabrane:
1. Przemiany społeczne na Ziemiach Zabranych
2. Polityka Rosji wobec Ziem Zabranych po powstaniu styczniowym
3. Służby cywilne i ich depolonizacja
4. Gospodarka
5. Oświata
Oświata
Stopień alfabetyzacji na Ziemiach Zabranych był od lat niski. W ciągu 40 lat po powstaniu styczniowym niewiele zmieniło się na korzyść. W 1867r. w całym wileńskim okręgu naukowym istniały 1443 szkoły, do których uczęszczało 512 tys. uczniów. Na tle innych okręgów był t wynik bardzo dobry, ale wobec potrzeb kraju mierny. Winę za katastrofę w dziedzinie oświaty ponosiła Rosja. Nie istniały poza kilkoma wyjątkami polskie szkoły prywatne.
Pewien wpływ na ogólny poziom alfabetyzacji miała tajna oświata, która przez całe półwiecze rozwijała się prężnie. Powstawały ( i rozpadały się) coraz to nowe stowarzyszenia i organizacje, które próbowały nadać podziemiu oświatowemu pewien ład. Największe znaczenie miały: „Oświata” założona w środowisku polskiej inteligencji z Wilna oraz Towarzystwo Oświaty Narodowej, działające od 1893r. Funkcjonowanie polskiej szkoły na Litwie i na Ukrainie w dużym stopniu zależało od dobrej woli, czyli milczącego przyzwolenia miejscowych służb policyjnych. po manifeście październikowym, władze zezwoliły na nauczanie narodowych języków na Litwie i Białorusi w szkołach początkowych, które znajdowały się w miejscowościach o przewadze katolików. Po manifeście październikowym, władze zezwoliły na nauczanie narodowych języków na Litwie i Białorusi w szkołach początkowych, które znajdowały się w miejscowościach o przewadze katolików.
Dopiero w 1907 r. powstały pierwsze szkoły polskie w Bobrujsku, Mińsku i Witebsku.
GOSPODARKA
Druga poł. XIX w-. gospodarka Królestwa weszła w fazę trwałego rozwoju. Królestwo należało wówczas do szybciej rozwijających się rynków przemysłowych i finansowych Europy. Zasadnicze zmiany spowodowało zniesienie w 1851 granicy celnej między Królestwem a Rosją. Rosja w latach 70. zerwała na długi czas z polityką liberalną, przechodząc do protekcjonizmu i ochrony młodej gospodarki. Ta polityka okazała się wówczas korzystna dla Rosji i dla Królestwa. Zachęcała do inwestycji, przyciągała znaczne kapitały z zagranicy.
Gospodarkę Królestwa finansowały kredyty bankowe i kapitały własne mieszczaństwa i ziemiaństwa, lecz o sukcesie decydowały umiejętności. Wielcy z czasem fabrykanci- Kalman, Ludwik Geyer, Grohmanowie- rozpoczynali od skromnych sum. O ich powodzeniu przesądzał spryt i naruszanie prawa. Hamulcem w rozwoju gospodarczym Królestwa była natomiast słabość polskiej myśli technicznej i ekonomicznej oraz niedostatek fachowców jako następstwo braku polskich uczelni i wyższych szkół zawodowych.
Większość zaangażowanych kapitałów była pochodzenia krajowego- polskiego, żydowskiego, niemieckiego.
Zagraniczny pojawił się w latach 70., a jego pozycja umocniła się w latach 90.
Kapitał zagraniczny najczęściej miał pozytywny wpływ na dzieje gospodarcze Królestwa. Kapitały te uruchomiły fabryczną produkcję leków- Polfa, włókien sztucznych, unowocześniły produkcję nawozów sztucznych i barwników, mebli (wiedeńskich), szkła i cementu. W latach 70 i 80 obok rodzinnych banków i kantorów powstawały banki w postaci spółek akcyjnych. Największe znaczenie zyskał założony w 1870 w Warszawie Bank Handlowy. Założycielem był Leopold Kronenberg. Duże znaczenie miał Bank Dyskontowy, utworzony przez rodzinę Epsteinów, oraz Bank Handlowy w Łodzi, którego największym udziałowcem był Karol Scheibler. Handel był bardzo rozproszony, aczkolwiek istniały duże domy handlowe- np. Braci Jabłkowskich w Warszawie, zajmujące się operacjami kupieckimi oraz duże hurtownie. Bezpośrednio jednak handel odbywał się w małych sklepach.
Druga rewolucja przemysłowa odbywała się w latach 70-90.
Służby cywilne i ich depolonizacja
Ze względu na istnienie zamożnej i wpływowej polskiej społeczności na Ziemiach Zabranych pojawił się i w znacznej mierze powiódł zamysł depolonizacji służb cywilnych. Polacy nie zostali dopuszczeni do obejmowania naczelnych urzędów. Znajdowali jednak zatrudnienie na niższych stanowiskach. W niektórych urzędach powiatowych Litwy w latach 80-tych i 90-tych stanowili większość. Stosunkowo najwięcej Polaków znalazło zatrudnienie w sądownictwie, zwłaszcza w sądach przysięgłych, w okręgowych oraz w sądach pokoju. Gdy w 1864r. w Cesarstwie ustanowiono zawód obrońcy, na Litwie wśród obrońców Polacy stanowili większość. Warunkiem przyjęcia Polaka do pracy w sądownictwie była nieposzlakowana opinia. Niektórzy generał-gubernatorzy wileńscy, jak Baranow, Totleben czy Potapow, nie przywiązywali aż tak wielkiej wagi do polityki depolonizacji. Depolonizacja na Ziemiach Zabranych rozpoczęła się zgodnie z nowymi przepisami prawnymi. Wydawano kolejne prawa, które miały prowadzić do pełnego wyeliminowania Polaków ze służb państwowych. Najskuteczniej politykę tą prowadził na Litwie Murawjow, który zdymisjonował niektórych rosyjskich urzędników pracujących jeszcze przed powstaniem, jako „opolaczonych”. Oskarżał ich przed carem, iż dali „się uwieść pozorami wyższego polskiego towarzystwa”, szczególnie kobiet.
Polityka Rosji wobec Ziem Zabranych po powstaniu styczniowym
Represje wobec powstańców z Litwy, Białorusi i Ukrainy okazały się bardzo surowe. Ale ich celem było nie tylko karanie, lecz także stworzenie takiego systemu administracyjnego i prawnego, który by w przyszłości nie pozwolił na zorganizowanie zbrojnego powstania i uniemożliwił międzynarodowe nagłośnienie sprawy przynależności guberni zachodnich do Rosji.
martvska_2302