Carlisle_Susan_Sniezny_patrol_M570.pdf
(
613 KB
)
Pobierz
Susan Carlisle
Śnieżny
patrol
Tytuł oryginału: Snowbound with Dr Delectable
ROZDZIAŁ PIERWSZY
Doktor Kyle Campbell niechętnie stanął w drzwiach pomieszczenia,
gdzie panowała atmosfera, którą w najlepszym razie można by nazwać
kontrolowanym chaosem. Rozbrzmiewające tam postukiwanie nart było bo-
leśnie znajomym dźwiękiem.
W weekend przed Bożym Narodzeniem znalazł się w siedzibie patrolu
pokojowego w ośrodku narciarskim Snow Mountain w Wirginii Zachodniej.
Na plecach czuł zimne podmuchy wiatru. Czemu w ogóle na to przystał? Cóż,
tak naprawdę wcale się nie zgodził. Przyparty do muru bąknął coś, co zostało
zinterpretowane jako „tak”. Metcalf wykorzystał wiedzę o przeszłości Kyle’a
i jego wielkim sercu, by na nim to wymusić. Nie omieszkał też wspomnieć o
reputacji kliniki.
Rozglądając się po małym pomieszczeniu pełnym ludzi w różnym
wieku, ubranych w czarne narciarskie spodnie i czerwone kurtki z białym
krzyżem na plecach, szukał ich szefa. W tym zgiełku musiałby chyba krzyk-
nąć, by ktoś go usłyszał.
– Hej, zamknij drzwi, dobra?! – zawołał ktoś.
– Ciszej, wiesz, jak Baylie reaguje, kiedy jesteśmy tacy głośni – rzekł
inny mężczyzna.
L
T
1
R
Gwar rozmów zniżył się do znośnego poziomu.
Kiedy Kyle wszedł do
środka,
jakiś mężczyzna wciągnął na głowę
wełnianą czapkę z logo miejscowego college'u i wychodząc na lodowate
powietrze, uśmiechnął się do Kyle’a.
– Może mi pani powiedzieć, gdzie znajdę szefa? – Kyle zwrócił się do
kobiety, która wyglądała na trzydzieści lat.
– Pewnie szuka pan Baylie. Jest przy tablicy, rozdziela zadania. –
Wskazała na długi wąski pokój.
– Dziękuję. – Kobieta otworzyła drzwi i wyszła, a on znów poczuł na
plecach
śnieg
i wiatr. Dołączył do stojącej w rogu grupy, skąd słyszał kobiecy
głos, który wydawał polecenia, delikatny, a jednocześnie stanowczy.
– Roger, Mark i Sue wezmą
Śnieżne
Marzenie. Czeka nas dzisiaj trudny
dzień, więc obserwujcie dzieciaki.
Gdy trzy wymienione osoby opuściły pokój, Kyle zobaczył Baylie.
Ciemnobrązowe włosy sięgały jej ramion. Wyglądała raczej jak dziecko niż
ktoś, kto odpowiada za bezpieczeństwo narciarzy. Może tylko kogoś
zastępuje?
Kobieta wysłała na stok kolejne osoby i wtedy lepiej jej się przyjrzał.
Była ubrana w biały golf i takie same bezkształtne narciarskie spodnie jak
większość pozostałych, mimo to widział,
że
jest szczupła. Kiedy się znów
odwróciła, dostrzegła go. Chwilę patrzyła dociekliwie, potem cieplej.
– Pan jest pewnie doktor Metcalf z kliniki Sports– med w Pittsburghu?
Baylie Walker. Jesteśmy wdzięczni za pomoc.
– Jestem z kliniki, ale niestety doktor Metcalf nie mógł przyjechać. Kyle
Campbell, w weekend go zastąpię.
– Och, to niedobrze. – Jej uśmiech zgasł.
Kyle uniósł brwi. Owszem, dla niego to niedobrze. Kiedyś uwielbiał
sporty zimowe, to była jego pierwsza miłość. Teraz całą energię skupił na
doskonaleniu lekarskich umiejętności. Na samą myśl o przyjeździe tu zlał się
potem. Im bardziej zbliżał się do stoków, tym było mu trudniej. Może ta
kobieta oznajmi,
że
nie jest już potrzebny. Chętnie wróci do Pittsburgha.
– Nie może pan przyjechać i oczekiwać,
że
będzie pan patrolował stoki.
Muszę wiedzieć,
że
ma pan kwalifikacje.
2
L
T
R
Kwestionowanie jego doświadczenia zirytowało Kyle'a. Był taki czas,
kiedy prześcignąłby wszystkich narciarzy na tej górze, a także na wielu
innych. Poślizg, płot i nieprofesjonalny ratownik skutecznie to zakończyły.
– Powiedziano mi,
że
została pani o zmianie poinformowana.
Rozumiem,
że
albo będę uczył w szkółce narciarskiej albo patrolował stok.
Zapewniam,
że
jestem więcej niż wykwalifikowany do obu tych zajęć – rzekł
autorytatywnie.
Baylie Walker zamrugała, a potem się wyprostowała.
– Być może, ale muszę się o tym przekonać. Nie bez powodu mamy tu
pewne zasady.
Filigranowa kobieta sprawiła,
że
się najeżył. Choć od lat nie jeździł na
nartach, nie podobała mu się sugestia,
że
jest nie dość dobry. Nie dlatego
odstawił narty,
że
nie potrafił na nich jeździć, ale dlatego,
że
nie chciał.
– Do jazdy na oślej
łączce
kurs wprowadzający nie jest chyba
potrzebny. – Nie starał się ukryć cynizmu w głosie. Ta sytuacja coraz bardziej
działała mu na nerwy.
Zaczęło się od tego,
że
w klinice postanowili zaangażować się w
działalność społeczną. Kyle zgłosił się na ochotnika do szpitala w centrum
Pittsburgha, ale nigdy nie zamierzał zgłaszać się jako ochotnik do patrolu w
Snow Mountain. Zgodził się zastąpić Metcalfa, bo wiedział,
że
nie będzie
jeździć na trudnych trasach.
Był teraz zadowolony z
życia.
Odniósł sukces zawodowy, umawiał się
na randki, miał
świetne
mieszkanie. Nauczył się radzić sobie ze stratą. Gdyby
żona
Metcalfa nie zaplanowała na weekend wyprawy do rodziców, za nic by
go nie zastąpił. Ale trudno byłoby mu też odmówić koledze i podzielić się z
nim swoimi lękami. Metcalf miał niewielkie narciarskie doświadczenie, więc
obiecali mu przydzielić najłatwiejszy stok. Z tą
świadomością
Kyle uznał,
że
3
L
T
R
dwa dni tu wytrzyma.
– Zna pan tę górę? – podjęła kobieta.
– Nie.
– No
świetnie.
– Nie wyglądała na zadowoloną. – Poproszę,
żeby
ktoś
dał panu naszą kurtkę, a jak z tym skończę, pokażę panu, co i jak. – Lekko się
uśmiechnęła.
Gdyby nie był tak spięty tym,
że
pierwszy raz po dziesięciu latach
przypnie narty, może też by się uśmiechnął. Ośle
łączki
cieszą się złą sławą z
powodu wyciągów zwanych wyrwirączkami, które są tylko ciut lepsze niż
wchodzenie na górę. Oba te sposoby mogą zamienić początkującego
narciarza we wroga narciarstwa.
– Tiffani! – zawołała Baylie do kobiety wyglądającej jak narciarka,
której zależy tylko na tym, by mieć najmodniejszy strój. – Mogłabyś
pokazać...
– Kyle'owi – podpowiedział.
– Kyle'owi, gdzie znajdzie naszą kurtkę?
– Jasne. – Tiffani posłała mu uśmiech, który przywołał wspomnienia.
Fanki posyłały mu takie same uśmiechy, kiedy uprawiał narciarstwo. Musiał
przyznać,
że
mu to pochlebiało. Odpowiedział uśmiechem, ale nie tak
ciepłym, i wrócił wzrokiem do Baylie. Zacisnęła wargi. Zauważyła grę
spojrzeń między nim i Tiffani.
Wzruszył ramionami.
– Poczekam tu na pana. Ma pan swoje buty i narty?
– W bagażniku. – Wygrzebał je z głębi szafy. Nie wiedział, czemu dotąd
się ich nie pozbył. Po tym weekendzie odda je do komisu. Kiwnąwszy głową,
odwrócił się i ruszył za Tiffani do pokoju na tyłach.
Baylie patrzyła na szerokie ramiona Kyle'a sekundę dłużej niż powinna.
4
L
T
R
Plik z chomika:
sawickipaw
Inne pliki z tego folderu:
Crews_Caitlin_Na_gali_w_Cannes.pdf
(771 KB)
Lovelace Merline Kim ona jest.pdf
(406 KB)
Conder Michelle Rosyjski amant.pdf
(614 KB)
Miesiąc w Wenecji- Trish Morey.pdf
(592 KB)
Garbera Katherine - Karuzela namiętności.pdf
(633 KB)
Inne foldery tego chomika:
- ▧ ▍Filmy DVD - Nowosci 2014
- ▧ ▍- FILMY - AKCJA - THRILLER 2014
- Mody do Farming Simulator 2017 Chomikuj
- ◢◤ GRY - SYMULATORY
- ◢◤ GRY - AKCJI
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin