[1020][1044]Spadaj stšd. [1566][1579]Dopadłe mnie, Clive. [1608][1635]Jak zawsze. [1670][1696]No kurde.|Mówiłam ci, że... [1762][1773]Lacey? [1848][1860]O cię chuj. [1888][1928].:: GrupaHatak.pl ::.|PREACHER [1x04] [2274][2315]Tłumaczenie: józek|Błogosławieństwo: Danuve [2962][2992]- Pokój z wami.|- I z duchem twoim. [3004][3015]Módlmy się. [3021][3054]"Prowad nas, Boże,|swoim słowem i Duchem więtym, [3055][3078]bymy w Twym wietle|dostrzegli wiatło, [3080][3120]w Twojej prawdzie wolnoć,|a w Twej woli spokój". [3228][3262]- Mogę na słówko?|- Zarobiony jestem, Cass. [3270][3290]- Masz dwie minuty.|- Nie, nie dwie. [3291][3325]- To za mało, skomplikowana sprawa.|- No to w skrócie. [3327][3352]Słabo mi to idzie,|ale dobra. [3357][3383]Pamiętasz tę noc,|kiedy se gadalimy. [3386][3418]- Nie bardzo.|- No jasne, nawaliłe się jak Wipler. [3421][3448]Zaraz po tym|wpadło tu dwóch typków. [3450][3481]Wystrojeni trochę jak kowboje,|choć gadajšcy jak dwóch człeniów, [3483][3511]którzy wypadli z pubu w Clerkenwell,|jeli nadšżasz. [3513][3551]- Nie nadšżam.|- Fakt, to mogło cię trochę zmylić. [3553][3593]W każdym razie|potem zrobiła się bardacha. [3596][3614]Wyznaję zasadę:|"Żyj i pozwól żyć innym", [3616][3644]ale jak kto podjeżdża|po mojego ziombla z piłš łańcuchowš, [3645][3665]to mamy spinę. [3669][3720]- Dobra, gdzie sš klucze?|- Mylałem, że przyszli po mnie, [3722][3754]a skoro to mój problem,|postanowiłem zajšć się nim w pojedynkę. [3756][3780]Kilkanacie kawałków do walizki,|dołek w ziemi [3781][3805]- i po ptokach.|- No. [3808][3830]Ale gocie wrócili. [3848][3859]- Kto?|- Jeszcze pytasz? [3861][3873]Słuchasz mnie w ogóle? [3875][3909]No ci, o których nawijam.|Tropiš mnie po całym kraju. [3929][3946]- Łowcy wampirów?|- Dokładnie tak. [3949][3969]Tyle że to nie łowcy wampirów. [3971][4007]Raczej klony jakiej|agendy rzšdowej. [4018][4038]Androidy z ludzkimi bebechami. [4041][4076]Nie ogarniam, jak to robiš.|Technologia to niesamowita sprawa. [4084][4120]- To bongos z jabłka?|- Tak, ale nie w tym rzecz. [4122][4150]Bo wiesz, mam... [4161][4172]Jezu. [4186][4234]Byłe kiedy w Nowym Jorku,|San Francisco albo w Tijuanie? [4235][4273]- W TJ odchodzš grube akcje.|- O czym ty znowu gadasz? [4274][4295]O tym, że trzeba|cię stšd zabrać. [4297][4336]- Przyda ci się wycieczka.|- Nigdzie nie jadę. Co się stało z vanem? [4338][4366]To te klony.|Drugi raz je tu zabiłem. [4368][4402]- Stary, co ty jarasz?|- Głównie ocieplinę z poddasza. [4404][4430]Ale nie o to|tutaj się rozchodzi. [4433][4464]Cassidy, poršbało cię do reszty? [4466][4487]A ciebie nie? [4489][4531]Klimatyzacja nie działa.|Napraw wreszcie to cholerstwo, co? [4589][4612]Ojczulku,|próbuję powiedzieć, [4614][4652]że ci ludzie przyjdš po to,|co masz w sobie. [4679][4692]Chętnie im to oddam. [4722][4738]wietne wdzianko. [4869][4886]Co za wiat... [5069][5099]- A gdzie Donnie?|- Wzišł urlop zdrowotny. [5232][5270]Dziękuję wszystkim za przybycie.|Najwyraniej płynie z tego nauka. [5291][5324]Nie przesadzajcie z tymi|końskimi zalotami, [5325][5341]bo tak się to może skończyć. [5356][5369]A wy, panie, [5387][5424]kiedy już znajdziecie się tu w nocy,|uważajcie na każdym kroku. [5588][5606]Chyba słyszeli, nie?|Koniec przedstawienia. [5620][5635]Idziemy. [5693][5722]- Idziemy.|- To jaki żart? [5731][5742]Co? [5753][5779]Tylko ja widziałam dziewczynę|powieszonš głowš w dół? [5781][5806]A czego się spodziewała?|To Chinatown. [6035][6051]SIEMANKO [6124][6147]- Jest mama?|- Robi kupę. [6204][6232]Przepraszam, że wszedłem.|Timmy mnie wpucił. [6233][6270]Tommy, nie Timmy.|Co jest? [6271][6306]Ilu wiernych było ostatnio w kociele?|25? 30? [6308][6343]Musiałabym sprawdzić,|ale koło 22. Liczšc dzieci. [6345][6370]- Dlaczego?|- Dwadziecia dwie osoby? [6387][6430]- Po chrzcie i wizytach będzie więcej.|- Chcę zapełnionego kocioła. [6440][6468]- Jak to zrobić?|/- Mamo! [6470][6501]Nie powinnicie się zbierać|na trening piłki nożnej? [6506][6525]Cierpliwoć i ciężka praca. [6530][6558]- Dopiero zaczynamy, Jesse.|- A może loteria? [6561][6571]Loteria? [6588][6620]Zapytam Gary'ego,|czy dałby nam trochę [6621][6667]- kart podarunkowych do Flavor Station.|- Nie, mylę o telewizorze. [6669][6696]Po płaski ekran|zjawi się ich na pęczki. [6698][6722]Czyli po model za tysiaka,|na który nas nie stać? [6725][6738]Będš walić|drzwiami i oknami. [6739][6757]Kasš się nie przejmuj.|To nie problem. [6758][6793]Jesse,|co się dzieje? [6802][6832]- Nabroiłe?|- Czy nabroiłem? [6852][6886]- O co ci chodzi?|- O nic. [6892][6914]/- Mamo!|- Czy wy... [6917][6934]Zaraz przyjdę, Alice. [6941][6980]- Ale co miałem zrobić? Na przykład.|- Na przykład? [6983][7016]Kto widział, jak włamujesz się|do Linusa Dilmoe, [7018][7053]a następnego dnia jedził ponoć|z zabandażowanš twarzš. [7055][7084]- Ale to...|- Nieważne, to twoje sprawy. [7086][7122]Tego mnie nauczyłe.|Natomiast ja zaczęłam czuć, [7123][7164]że kociół wreszcie|wjechał na właciwe tory i... [7188][7210]Czasem się o ciebie martwię. [7226][7247]Nie musisz, Em. [7267][7279]Nie teraz. [7298][7311]Już nie. [7393][7408]Chyba masz tu... [7426][7441]- plaster.|- Plaster. [7457][7476]To co, załatwisz ten telewizor? [7478][7499]Pracuję na dwie zmiany.|Może ty? [7501][7519]Muszę się przygotować. [7525][7546]Best Buy przy I-10|otwierajš dopiero koło 11:00. [7548][7586]- Wiem, ale mam jeszcze dzieciaki.|- Dobra, poproszę Cassidy'ego. [7590][7621]Nie ma sprawy,|załatwię opiekunkę. [7623][7672]Na pewno? wietnie.|Po tym kociół będzie pełen co niedzielę. [7673][7700]- Będzie warto.|- I co zrobisz? [7709][7723]Co cudownego. [7894][7915]- O tak.|- Procizna. [7934][7946]Dawaj. [7962][8006]Ludzie ci się przyglšdajš.|Musisz im dawać dobry przykład. [8008][8043]Rozumiesz to?|Jesse, rozumiesz? [8445][8462]Miałe go tu przyprowadzić. [8470][8508]Obiecałem tylko z nim pogadać.|Zagrać posłańca. I zrobiłem to. [8510][8543]I serio go to zaintrygowało.|Chce tylko znać dokładny plan. [8545][8569]Plan jest prosty.|Przychodzi do nas, [8570][8595]zabieramy to, co ma w sobie|i wracamy do siebie. [8597][8639]Dobra, wiecie co?|Zapiszę to sobie. [8650][8672]Żeby nie było niedomówień. [8683][8720]- Co w sobie ma?|- To tajemnica. [8735][8770]- Jak to wyjmiecie?|- Rozetniemy go. [8787][8807]- Piłš?|- Włanie. [8809][8843]Możemy też|zapiewać mu piosenkę. [8845][8854]Piosenkę? [8856][8883]Wynken, Blynken i Nod.|Jego ulubiona. [8885][8908]Wynken, Blynken i Nod.|Brzmi niele. [8910][8939]Na pewno będzie wolał to od piły. [8941][8973]Wybawimy to i wsadzimy tam,|gdzie zwykło mieszkać. [8975][9003]- Bo mieszka w puszce.|- Wróci do miejsca zamieszkania, [9005][9041]a potem tam, gdzie powinno być|i to cały plan. [9043][9081]Kole, jeste geniuszem.|Plan po prostu idealny. [9084][9109]- Przybylicie tu z Nieba, tak?|- Zgadza się. [9112][9130]Ale co to znaczy?|Jestecie aniołami czy jak? [9142][9176]Dobra, ale nie jestecie... [9178][9220]Bez urazy, chłopaki,|ale chyba nie wy tam dowodzicie? [9232][9253]Skšdże. [9262][9279]Spoks. [9281][9315]Bardzo mi pomoglicie.|A teraz wypłata. [9322][9352]- Co proponujecie?|- Wypłata w sensie kasy? [9389][9420]Jesse ma słaboć|do nielegalnych substancji. [9442][9525]Czysta koka, czarne licznotki,|czerwone, niebieskie i wszelkie opiaty. [9527][9553]Naręcza dragów na pewno [9555][9586]pomogłyby dopišć umowę.|Czaicie, nie? [9620][9634]Może być i forsa. [9729][9746]Przytulę wszystko. [9783][9812]- Ej, dokšd to?|- Dostarczysz go tutaj. [9814][9856]- A da się to zrobić bez wyjcia?|- Kiedy wrócisz? [9864][9874]Niedługo. [9901][9923]- Konkretniej.|- Bardzo niedługo. [9963][9975]Widzimy się za kilka chwil. [9999][10010]Nie ufam mu. [10069][10082]Fiore, co robisz? [10129][10148]Najwyższy czas ich wreszcie|powiadomić. [10150][10181]A jak dowiedzš się,|że jestemy tu bez pozwolenia? [10201][10223]Dlaczego jestemy tu|bez pozwolenia? [10277][10315]Nie możemy im powiedzieć.|Jestemy zdani na siebie. [10332][10349]Musimy mu zaufać. [10847][10861]/Burmistrz do pana. [10880][10902]Wy dostarczacie pršd. [10904][10946]Szmal płynie,|ilekroć kto włšczy wiatło. [10954][11017]To już nie pies czy krowa,|która zabłšdziła. [11031][11060]Mówimy teraz o człowieku. [11062][11099]- Dziewczynie, która wpadła.|- W porzšdku. [11115][11143]Moim priorytetem jest bezpieczeństwo. [11145][11169]Skšd biorš się te dziury? [11181][11209]- "Płynie"?|- Tak. [11211][11258]Nie wykonałbym swego zadania|jako wybrany reprezentant Annville, [11260][11305]gdybym się tu nie zjawił|i nie dręczył pana pytaniami. [11306][11336]- Co też pan uczynił.|- Otóż to. [11351][11394]Dzięki za wysłuchanie.|Wracam do rzšdowej kopalni soli. [11406][11424]A jak było w Austin,|panie burmistrzu? [11434][11446]W Austin? [11456][11479]Restauracja Threadgill,|Austin w Teksasie. [11491][11537]No tak. Wpadłem tam|na posiłek tydzień temu. [11539][11598]Wpadł pan na posiłek z Jerrym Cutlerem|i innymi ludmi z Green Acre. [11625][11663]Zgadza się.|Wiem, że zapraszali i pana. [11666][11685]Rewelacyjna firma. [11687][11730]Nie wiem, czy widział pan|już ich foldery, [11732][11769]ale majš mnóstwo|wietnych materiałów [11771][11800]o odnawianiu gleby|i aeroponice. [11872][11912]"Problemy z intratnociš wody,|ziemi i słońca". [11923][11943]"Odnawialne silosy". [11957][11993]- "Salceson z tofu".|- Powinnicie się spotkać, [11995][12041]wysłuchać ich.|To naprawdę mili gocie. [12043][12063]Stworzylibycie bezkonkurencyjnš spółkę. [12096][12129]Mój dziadek,|Jonas Quincannon. [12143][12179]Kiedy bracia Gormann|mieli przedsiębiorstwo masarskie w Las Cruces. [12181][12231]Chcieli podbić jego terytorium,|więc naciskali na hurtowników. [12241][12260]Jonas dowiedział się o tym. [12276][123...
boston242