[50][64]/Poprzednio: [76][94]Znam cię, wyrzutku. [109][129]Powtarza się sytuacja z twojš mamš. [168][184]Zostaw to. [193][203]To dopiero niespodzianka. [229][262]/Skrzywdziłe swojš córeczkę|/i nie jeste już jej tatusiem. [326][353]- Z twojš matkš też tak było?|/- Inaczej. [355][381]/Z mojš żonš również. [382][399]/Zawsze mylałem,|/że to ja im co zrobiłem. [419][431]/Teraz wiem, że to co innego. [435][445]Chodcie po mnie. [510][561].::GrupaHatak.pl::.|/przedstawia: [1331][1365]OUTCAST 1x02|/(I Remember) When She Loved Me [1365][1411]Napisy: michnik [1967][1977]Mamo! [2540][2565]Co nas dzi mało. [2580][2617]To normalne przy nagłej|zmianie pogody. [2629][2682]Wolę spędzić niedzielny poranek|z rozgadanym wielebnym Andersonem [2702][2727]czy z wędkš w dłoni? [2748][2767]Dlaczego się miejecie? [2787][2804]To nie żart. [2816][2835]Kociół nie jest nieobowišzkowy. [2845][2895]To jedyna rzecz, która nas pokrzepi... [2897][2915]wzmocni... [2925][2948]zaszczepi przeciwko ciemnoci. [3006][3047]Ezekiel zaleca, bymy byli gotowi. [3048][3086]Bšdcie gotowi. [3109][3154]/Bo co niespodziewanego|/może się czaić za kolejnym drzewem. [3164][3183]/Ale jest jedna rzecz, [3184][3229]/która nigdy nie powinna nas zaskoczyć,|/gdyż wiemy, że się tam czai, [3231][3262]gotowa, by nas dopać|w chwili słaboci. [3277][3293]Pięć dni temu, [3294][3363]gdy się obudziłem, spodziewałem się|zwykłego dnia na bożym wiecie. [3396][3423]/Nim dzień dobiegł końca, [3423][3457]walczyłem z sługš szatana. [3458][3481]Złem wcielonym. [3483][3516]Zło przybrało twarz,|której nikt się nie spodziewał. [3531][3551]Twarz dziecka. [3601][3653]/Twarz wypaczonš, wykrzywionš. [3672][3694]/Pozbawionš słodkiej niewinnoci. [3708][3723]/Wymiotujšcš obrzydliwš czerniš, [3723][3751]/która mogła pochodzić|/z najgłębszych otchłani piekielnych. [3751][3775]/Byłem na siebie zły, [3776][3792]gdyż nie byłem doć czujny. [3793][3807]Nie byłem przygotowany. [3826][3845]Opuciłem gardę [3855][3871]i zło się przelizgnęło. [3871][3890]To już się nie powtórzy, [3891][3962]bo moim zadaniem jest przygotowanie nas,|bymy rozpoznawali mroczne siły, [3963][4006]a to oznacza|więcej tyłków w tych ławkach, [4024][4045]bo nadcišga bitwa! [4047][4064]/Jeli nie będziemy gotowi, [4065][4103]/ciemnoć zaleje nas|/niczym cieki [4113][4148]i utoniemy w jej zepsuciu. [4157][4195]Udławimy i zadusimy się niš, [4196][4226]/po czym wszyscy trafimy|/do czeluci piekła. [4243][4261]Dziękuję za obecnoć. [4262][4290]Obeszłoby się bez tego języka. [4291][4313]O sadzaniu ludzi na ich miejscach. [4314][4359]Może to błogosławieństwo,|że więcej osób tego nie słyszało. [4360][4408]Ja lubię, gdy dokłada wielebny|nieco pieprzu do swych kazań. [4409][4438]Przez ciebie się zarumienię, Mildred. [4439][4455]Miłej niedzieli, drogie panie. [4455][4472]Niech Bóg was błogosławi. [4472][4490]I wzajemnie. [4502][4537]Miłej niedzieli. [4597][4608]Przestań. [4619][4645]Patrzyła na mnie,|jakby zobaczyła ducha. [4646][4702]Nie było cię, a teraz wróciłe.|Jeste nieco tajemniczy. [4716][4755]Powiedział im pastor,|co się stało z Joshuš? [4756][4772]Musiałem. [4773][4807]Chłopiec siedział obok|i wyglšdał, jakby przeszedł piekło. [4815][4861]Nie mówiłem nic o tobie,|ale muszš poznać tę historię. [4861][4874]To nie jest zwykła historia. [4890][4924]- To prawda.|- Żeby wiedział. [4956][4988]Ludzie powiedzš ci,|że w tym jest pełno historii. [5001][5034]Ale co nam po nich,|skoro nikt w to nie wierzy? [5035][5051]To na pewno koniec? [5052][5098]- Z Joshuš wszystko w porzšdku?|- Żartujesz? [5107][5144]- Widziałe, że demon go opucił.|- Tamtego dnia, z mojš matkš, kiedy... [5173][5219]- Nie pamiętam, by z niš też tak było.|- Powiem ci, co widziałem. [5229][5249]Widziałem dobrš kobietę, [5259][5279]zmienionš w potwora, [5290][5322]która w końcu uwolniła się|ze szponów zła. [5340][5368]- Uwolniłe jš, Kyle.|- Na pewno? [5368][5380]Oczywicie. [5537][5563]Co tu mamy? [5564][5581]Gdzie Caleb? [5581][5604]Pojechał odwiedzić siostrę w Wheeling. [5614][5631]Sam też daję radę. [5645][5664]Mylałem, że to zostawisz. [5665][5692]- Nadstawisz drugi policzek.|- Szczerze... [5692][5735]Nie przeszkadza mi,|że ludzie zabawiajš się moim kosztem. [5737][5753]Uroki zawodu. [5754][5772]Ale sporo się zmieniło. [5784][5811]Pora zaczšć przejmować się drobnostkami. [5826][5860]Nie mylałe,|że to jak z kurš i jajkiem? [5860][5907]Im więcej mówisz o ogniu piekielnym,|tym bardziej ludzie się denerwujš? [5907][5936]Zrozumiałby, gdyby widział to,|co ja widziałem. [5937][5968]Możesz na mnie liczyć.|Bez względu na wszystko [5968][6009]Ale ten chłopak,|którego wzišłe na partnera... [6010][6045]Kiedy znów się pokazał,|ludzie zaczęli gadać. [6045][6084]- Ma talent.|- To jedno z okreleń. [6085][6110]Wiem, że nie miał w życiu lekko, [6110][6146]ale Kyle Barnes sprawiał kłopoty,|odkšd skończył 10 lat. [6146][6179]Bo my za młodu bylimy tacy grzeczni? [6180][6207]Bylimy młodzi, pijani i głupi. [6225][6236]Owszem. [6237][6279]Ale ten chłopak pochodzi|z mroczniejszego miejsca. [6279][6323]Ludzie mówiš, że powinien być zamknięty,|a obecne wydarzenia ich w tym utwierdzajš. [6338][6358]Oby wiedział, co robisz. [6366][6380]Dziękuję. [6564][6594]- Muszę pogadać z komendantem.|- Co tam, u diabła, masz, Lowell? [6594][6609]Gdzie komendant? [6610][6632]- Wyszedł.|- Ale już wrócił. [6632][6661]Co tu się wyprawia? [6662][6691]Kiedy poprzednio to zgłosiłem,|nikt nic nie zrobił. [6691][6721]Tym razem postanowiłem|postawić sprawę jasno. [6721][6744]Mogłe chociaż wzišć torbę,|która nie przecieka. [6764][6807]- To wyglšda na czyste cięcia.|- To żadna padlina, jeli do tego zmierzasz. [6807][6835]To zwierzę zostało zabite ostrzem,|a następnie przybite. [6835][6845]Przybite? [6846][6863]Wszystkie, jak na jakiej wystawie. [6864][6893]- Moje psy powariowały.|- Widziałe co jeszcze? [6894][6930]- Farbę? Graffiti?|- To żaden gang. [6931][6952]Widziałe tam jakie dzieciaki? [6953][6970]Aarona McCready'ego?|Kogo z jego bandy? [6970][6996]Moje psy wszystkich odstraszajš. [6997][7020]Powiedziałe "wszystkie".|Jest ich więcej? [7020][7037]- Szeć, jeli dobrze liczę.|- Szeć? [7037][7055]Tak samo zabite i przybite. [7412][7425]Czeć, mamo. [7437][7461]Co się stało kilka dni temu. [7481][7495]Chyba... [7524][7549]Chyba pomogłem uratować|małego chłopca. [7608][7633]Wielebny mówi,|że ciebie też uratowałem. [7648][7670]Ja wiem, że przeze mnie tu jeste. [7683][7699]Ja ci to zrobiłem. [7779][7794]Po tym, co mi zrobiła... [7821][7847]Obiecałem sobie, że nigdy więcej nie zasnę. [7942][7976]Pamiętasz, jak mi czytała? [8004][8025]Na hamaku? [8108][8125]Mielimy tylko siebie. [8431][8452]Kocham cię, mamo. [9103][9118]Halo? [9123][9164]Kurwa, to jaki żart? [9165][9192]- Jeli przyszedł pan na piewy...|- Moja matka, Sarah Barnes. [9192][9209]- Jest tu pacjentkš.|- Która sala? [9241][9254]Nie wiem. [9255][9291]Trzeba zmienić jej pociel.|A na suficie sš zacieki. [9291][9316]Kto się tym zajmie. [9317][9352]- W której jest sali?|- Nie wiem, kurwa. [9352][9379]- Sarah Barnes, mówiłem.|- Proszę się nie wyrażać. [9379][9412]- Kogo tam wylemy.|- Kiedy? [9412][9447]- Sufit może jej spać na głowę.|- Zanotuję, by zmienili jej pociel, [9447][9491]ale już po godzinach odwiedzin,|więc jeli nie zostaje pan na piewach... [9876][9894]Szczęcie czy pech? [9909][9931]Wkrótce się przekonamy. [10118][10141]Kyle, tu twój sšsiad. [10191][10206]Samochód zostawiłem na podjedzie. [10206][10238]Przepraszam, że niepokoję,|ale wszystko w porzšdku? [10248][10265]Czego pan chce? [10266][10294]Wiedz, że tu jestem. [10294][10310]Zaraz po drugiej stronie. [10328][10352]Dzięki. [10353][10379]Mogę wejć na chwilę? [10380][10399]- Możemy porozmawiać.|- Nie chcę. [10400][10426]Dziękuję za samochód, [10427][10452]ale to nie daje panu prawa,|by tu węszyć. [10495][10506]Dobranoc. [11383][11413]Martwiłe się, że zapomniałam,|gdzie mieszkasz? [11421][11440]Dzięki. Nie mogłem sam wyjć. [11440][11453]- Wezmę.|- Nie trzeba. [11454][11470]Nie... [11471][11494]W domu wcišż jest bałagan. [11495][11520]- Wezmę.|- Ale ty wyglšdasz lepiej. [11522][11570]Jeansy zamiast piżamy?|Zachodzš tu wielkie zmiany. [11587][11622]- Można tak powiedzieć.|- Bez jaj. [11622][11669]Szpinak, jagody, mus jabłkowy.|Tylko bez popiechu. [11669][11696]Nie można ot tak odstawić płatków. [11697][11711]Megan? [11729][11761]- Mam jeszcze jednš probę.|- Nie. [11762][11778]Proszę cię. [11779][11806]Próbuję co zmienić. [11806][11820]Chcę się poprawić. [11821][11851]Mam nadzieję, że to prawda,|ale wiesz, że nie mogę. [11851][11881]Przecież nie chcę jechać z tobš. [11881][11927]- Dasz jej to razem z Holly.|- "Brak kontaktu", Kyle. [11928][11964]Żadnych wizyt, telefonów i prezentów. [11965][11981]Szczególnie prezentów. [11982][12019]Mamo! Jedziemy? [12020][12045]Przykro mi, musimy jechać do Charleston. [12079][12100]Jedziesz z nami na przyjęcie? [12120][12135]Proszę cię. [12216][12236]Powoli. [13246][13319]Teraz wszystko lepiej ronie.|Kabaczek, fasola, botwina... [13319][13346]Odkšd powięcił wielebny mój ogród. [13361][13406]Musi pastor przyjć na kolację,|by spróbować sałatki z buraków. [13406][13422]Bardzo chętnie, [13423][13463]ale Florence powiadczy,|że mój kalendarz jest wypełniony. [13463][13481]Dni owszem, [13483][13520]ale na kolację wielebny znajdzie czas. [13521][13557]Ostatnio też była|ze skórkš pomarańczy, Mildred? [13559][13580]To jeden z moich sekretów. [13581][13619]Poruszyło i przeraziło mnie|dzisiejsze kazanie. [13619][13661]Co możemy zrobić, by powstrzymać demony? [13661][13698]Przede wszystkim posadzić dupy w ławkach. [13723][13742]Wypełnimy kociół! [13743][13776]A wy, ...
boston242